Nieproszone, kierowane pozorną troską, sprawiające przykrość i dołujące – dobre rady osób, które wcale nie chcą naszego dobra. Czy trzeba być toksycznym człowiekiem żeby serwować takie mądrości? Najczęściej tak. Nie sądzę, by ktoś o dobrym sercu tak mocno pragnął za wszelką cenę udowodnić nam, że nie mamy racji albo, że postępujemy źle.

Cały wpis znajdziesz TUTAJ.