3 inspirujące historie do obejrzenia i przemyślenia – filmy TED

kaboompics_white-sheet-of-paper-a-coffe-and-a-smartphone-on-a-table

Dziś coś godnego polecenia i na pewno służącemu głębszej refleksji. Trzy różne i jednocześnie podobne sytuacje – projekty, których wspólnym elementem była eliminacja. Czy można żyć bez pieniędzy, papieru i bez niepotrzebnych zakupów? Można a efekty bywają zdumiewające. Polecam 3 filmiki, które zrobiły na mnie niesamowite wrażenie w ostatnich dniach i które aż krzyczą o realizację!

Po pierwsze: rok bez pieniędzy

Carolien Hoogland jest psychologiem pracującym na jednej z niemieckich uczelni, która w roku 2010 postanowiła przeżyć rok poza systemem monetarnym. W jaki sposób podjęła się takiego zadania? Oferując swoje usługi wymianie barterowej. Cały projekt został przemyślany z dużym wyprzedzeniem. Wbrew temu, co pierwsze przyszło mi do głowy (czyli rzuciła pracę i zaczęła jeść rośliny z przydomowego ogródka)  bardzo racjonalnie podeszła do całego projektu. Przemyślała swoje możliwości i napisała do firm i znajomych oferując swoje różnorakie umiejętności, w tym m.in. te psychologiczne w zamian za ich usługi albo jedzenie. Prowadząc dla kogoś badania w ramach wymiany barterowej otrzymywała jedzenie lub opłacenie rachunków za prąd. Co ciekawe: mnóstwo firm zgodziło się na taki system opłat chcąc wziąć udział w jej projekcie. 

W swoim wystąpieniu Carolien pokazuje plusy i minusy takiego życia, sposoby na przetrwanie bez pieniędzy, nie pomijając również tych bolesnych cieni. Film robi niesamowite wrażenie!

Po drugie: życie bez papieru

Jest to projekt z którym spotkałam się po raz pierwszy właśnie dzięki wystąpieniu Dominika Stuhlera, chociaż widziałam wiele wersji „życia bez papieru” na polskich blogach. Całkowite przeniesienie wersji papierowej czy to dokumentów czy książek do wersji online zrobiło na mnie bardzo duże wrażenie. Jestem osobą, dla której książki są ważne. Lubię nosić przy sobie notes i od czasu do czasu odcisnąć w nim swoje zapiski, ale wizja całkowitego pozbycia się ze swojego życia papieru jest czymś bardzo odrealnionym. Ograniczenie – tak. Całkowita eliminacja? – nie wiem.

Dzięki Dominikowi cały ten proces wydaje się dużo prostszy. Dzieląc się swoimi sposobami na życie bez papieru inspiruje i pokazuje, że wszystko jest możliwe. Zdecydowanie polecam:)

Po trzecie: rok bez zbędnych wydatków

Michelle McGagh jest brytyjską dziennikarką piszącą w sekcji finansowej i swego czasu borykającą się z ogromnymi długami. Przytłoczona faktem, że doradzając innym jak radzić sobie z pieniędzmi sama nie była w stanie wykorzystać swoich rad podjęła się nietypowego eksperymentu. Uznała, że rok 2016 będzie czasem, kiedy nie wyda ani grosza na niepotrzebne wydatki, mając tu na myśli wszelkie rozrywki, przyjemności czy zakupy, bez których można się obyć. Zrezygnowała nawet z biletu miesięcznego uznając, że może ten wydatek wyeliminować zastępując go jazdą na rowerze. Na koniec eksperymentu udało jej się zaoszczędzić ponad 22 tysiące funtów (133 tysięcy złotych)!!!

Gorąco polecam, bo relacja z pierwszej ręki jest naprawdę inspirująca i motywująca. W czasie wystąpienia dziennikarki możemy zapoznać się z naprawdę ciekawymi zdjęciami, ukazującymi jej nietypowe rozwiązania i sposoby na przetrwanie trudności.

***

Nie muszę chyba dodawać, że dla mnie jako osoby dążącej do minimalizmu i ograniczenia liczby posiadanych przedmiotów wszystkie trzy filmy zrobiły ogromne wrażenie. Nie uważam by te projekty były łatwe, ale z całą pewnością nie są niemożliwe do wykonania. Chociaż muszą wymagać ogromnego samozaparcia, motywacji i świadomości wyższego celu. Takie historie powinny być nagłaśniane żeby pokazywać innym, że nie ma jednej ścieżki by przeżyć swoje życie a już na pewno, że nie trzeba się poddawać powszechnie przyjętym sposobom czy stylowi życia.

Co sądzicie o tych 3 projektach? Którego z nich chcielibyście spróbować? Albo który budzi w Was największy bunt?

kaboompics_white-sheet-of-paper-a-coffe-and-a-smartphone-on-a-table

Paulina Wu

czytam, rysuję, tworzę, piję kawę, oglądam spadające gwiazdy, podróżuję, robię zdjęcia, uwielbiam herbatę jaśminową, psy, minimalizm i prostotę na zdjeciach... Żyję wzorkoffo i już!

  • Muszę przyznać, że są to dość ekstremalne pomysły. O ile dosyć racjonalnie podchodzę do zakupów i staram się nie kupować niepotrzebnych rzeczy, to z drugiej strony nie widzę problemu w wydawaniu pieniędzy na rozrywki, które wnoszą coś do mojego życia. Dlatego bardziej odpowiada mi ograniczanie niż całkowita eliminacja 🙂