10 mądrości 30-latki odkrytych przypadkiem

Skończyłam 30 lat pół roku temu, ale dopiero teraz odkrywam jak cudownie czuję się z tym wiekiem. Jak wiele możliwości się za nim kryje, jak inaczej patrzą na mnie ludzie, gdy podaję im tą magiczną liczbę. To teraz jest czas, kiedy mogę wszystko i nie muszę nic. Co jeszcze odkryłam w wieku trzydziestu lat?

***

Pewne rzeczy uświadamiamy sobie dopiero po dłuższym czasie. 30-tka to taki moment, kiedy mamy poczucie pewnej domkniętej przestrzeni. Okres 30 lat został zamknięty, otwierają się przed nami nowe możliwości i pojawia się refleksja. Mamy swoje wnioski i przemyślenia. Pewne rzeczy byśmy cofnęli, pewne rzeczy zrobilibyśmy inaczej, z części jesteśmy zadowoleni, a część boleśnie powraca przy każdym wspomnieniu.

Dla mnie 30-tka stała się takim momentem, kiedy wiem, że mogę wszystko i nie muszę jednocześnie nic, łącznie z tłumaczeniem komukolwiek moich wyborów. Pierwszy raz tak autentycznie robię to, co chcę i kieruję się tym, co jest dla mnie dobre.

Co takiego odkryłam po 30 latach życia?

Oto 10 „mądrości”, które aż się pchają na usta!

  1. Zawsze znajdą się osoby, które będą chciały żyć za ciebie. Poobserwuj ich życie. Jeśli podoba ci się to, co widzisz – posłuchaj ich. Jeśli nie – zwyczajnie podziękuj. Nie musisz ich słuchać. Ich uczucia nie mogą stać ponad twoimi.
  2. Prawdziwą twarz człowieka poznajesz na końcu relacji. Nie żałuj mścicieli, ciesz się, że w końcu się od nich uwolniłeś. Niech nie będzie ci żal osób, które cieszą się z końca tej znajomości. Wiesz już, ile byli naprawdę warci.
  3. Praca to tylko praca, żaden sens istnienia. Niepowodzenia w niej to nie koniec świata. Zwolnienie to tylko początek nowej drogi. Nigdy nie żałuj tej, w której byłeś nieszczęśliwy. Gdy zamykają się drzwi to otwiera się okno – dostrzeż je.
  4. Czym szybciej nauczysz się oszczędzać, tym szybciej zyskasz wolność – nie tylko finansową. Mimo, że pieniądze szczęścia nie dają to dają bezpieczeństwo. Samo ich posiadanie sprawia, że łatwiej sięgasz po cele i nie boisz się ich realizować.
  5. Nigdy, ale to nigdy nie żałuj pieniędzy na podróże i przeżycia. To z nich składa się życie. Na końcu nie liczy się, ile pieniędzy odłożyłeś na koncie czy ile masz mieszkań, ale to jak dużo zobaczyłeś i doświadczyłeś. Nawet nie wiesz jak często będziesz wracać do nich myślami.
  6. Tak naprawdę nie potrzebujemy zbyt wielu przedmiotów, by czuć się szczęśliwym. Im mniej tym lepiej – dzięki temu, lepiej odczuwamy życie. Większość naszych potrzeb to wytwór mediów.
  7. Ludzie zareagują dokładnie tak, jak Ty zareagujesz na swój problem. Jeśli robisz wokół niego szum i zamieszanie oni również je zrobią. Jeśli pokażesz, że się nim nie przejmujesz – oni również nie będą mogli.
  8. Marzenia się spełniają, ale nie zawsze wtedy i w taki sposób, jak tego chcemy. Czasami spełniają się dopiero po latach a czasami z udziałem innej osoby. Nie zawsze też to, co sobie założyliśmy jest dla nas dobre. Nie zawsze za tym marzeniem stoją tak dobre konsekwencje jakich oczekiwaliśmy.
  9. Nie zawsze się uda. Czasami włożysz wszystkie siły, energię i starania w realizację czegoś dla ciebie szalenie ważnego a i tak nie uda się celu osiągnąć i spotka cię rozczarowanie. Mimo to, trzeba próbować. Trzeba działać.
  10. Tylko Ty odpowiadasz za swoje życie. Nieważne skąd pochodzisz, jakich złych rodziców miałeś, jak złego szefa, jak ciężko ci szło w szkole – to, co teraz robisz i jakim jesteś człowiekiem zależy wyłącznie od ciebie. Przestań zwalać winę na innych. Owszem, życie nie jest sprawiedliwe, ale to też żadne usprawiedliwienie. Masz tylko jedno. Szkoda je marnować tracąc czas na szukanie winnych.

744_min

Paulina Wu

czytam, rysuję, tworzę, piję kawę, oglądam spadające gwiazdy, podróżuję, robię zdjęcia, uwielbiam herbatę jaśminową, psy, minimalizm i prostotę na zdjeciach... Żyję wzorkoffo i już!

  • Bardzo ciekawe i mądre przemyślenia 🙂 A podróże i zwiedzanie świata są bezcenne :), masz rację 🙂

  • Zgadzam się z wszystkimi punktami! I choć do trzydziestki brakuje mi jeszcze dwóch lat, to właśnie niedawno odkryłam w sobie jakąś siłę do walki o życie, jakie chcę wieść. Myślę, że trzydziestka i okolice 🙂 to taki fajny czas, kiedy już nie jesteśmy dziećmi, więc przestajemy się przejmować opinią innych, a nie jesteśmy jeszcze zbyt starzy by zacząć w końcu spełniać marzenia (choć na to nigdy nie jest się za starym:)). Mamy więcej odwagi, jesteśmy świadome swoich atutów, więc działamy, bo szkoda czasu 🙂

  • Wiesz, zgodzę się bardzo co do oszczędzania i żałuje, że do pieniędzy miałam lekki stosunek przez 4 lata studiowania i dopiero pod koniec się z tym ogarnęłam, miałabym ich znacznie więcej i byłabym bardziej niezależna.

    • ja mam dokładnie te same doświadczenia;) jak się spojrzy wstecz i pomyśli ile pieniędzy rozeszło się na rzeczy mało istotne i jaka sumka by się z nich uzbierała to w środku aż ściska… ale każdy dzień jest dobry by zacząć od nowa:)