Dlaczego warto być szalonym?

Jak mawiał Steve Jobs – tylko ludzie wystarczająco szaleni myślą, że mogą zmienić świat. I właśnie oni go zmieniają świat. Dlaczego warto być szalonym?

***

Szaleństwo zawiera w sobie pierwiastek pomysłowości, nieprzywidywalności i odwagi, której brakuje ludziom wszystko kalkulującym. Jeśli zakładasz, że pewne rzeczy wyjdą tylko po zaplanowaniu to najczęściej tych celów nie osiągniesz. Jak mawiała siostra Chmielewska pracująca w skrajnie ubogich warunkach: „u nas wszystko działa na wariackich papierach. Gdybyśmy zaczęli planować nic by z tego nie wyszło”. A wychodzi i to niesamowicie dobrze.

Niejednokrotnie dzieląc się z innymi osobami naszymi pomysłami w odpowiedzi uzyskujemy głośny sprzeciw. Ich pesymizm, a zapewne i duża porcja „racjonalności”, obaw i lęków sprawia, że znajdują wiele argumentów by nas zniechęcić. To się nie uda, nie można tego zrobić, nie dasz rady tego osiągnąć – to takie hasła – blokady, które sprawiają, że normalny człowiek zaczyna się zastanawiać czy przypadkiem faktycznie tak nie jest. Bo skoro bardziej doświadczeni mówią, że to się nie uda to może rzeczywiście jest to w pewnym stopniu skazane na porażkę?

Kiedyś, gdzieś dawno temu wyczytałam niesamowicie cenną poradę. Co prawda modową, ale ma przełożenie na inne aspekty życia. Brzmi ona mniej więcej tak: zanim założysz to, co ktoś inny każe ci nosić zobacz czy podoba ci się to, co ta osoba ma na sobie. Głębszy sens jest taki, że powinniśmy słuchać rad innych osób tylko wtedy, gdy podoba nam się ich życie. Jak ktoś skrajnie nieszczęśliwy może ci mówić jak masz żyć? Jak ktoś, kto nigdy nie ukończył szkoły może ci mówić, że bez niej nie ułożysz sobie życia? Inni lubią przenosić na nas swoje oczekiwania. Blokują nas w obawie przed niepowodzeniem a może również dlatego, że nigdy nie mieli w sobie tyle odwagi, by te marzenia realizować. Dlatego warto w takich momentach zaufać swojemu szaleństwu.

***

Ludzie szaleni nie mają łatwo. I nie mówię tu o osobach, które są chore w aspekcie psychicznym, ale o nonkomformistach idących swoją drogą. Ciągle jeszcze to, co odmienne i odbiegające od norm wywołuje w nas głośny sprzeciw. To, co inne zawsze wiązało się z zagrożeniem. Tak nauczyła nas natura. Ufamy temu co znamy, lubimy to, co kojarzymy. Tak działa nasz mózg. Jednak gdyby nie ludzie szaleni to nasz świat stałby w miejscu. Nie byłoby sztuki, rozwoju technologii, medycyny, nauki. Fundamenty naszego społeczeństwa rozwijają się dzięki szaleństwu jednostek. Dzięki temu, że tacy ludzie jak Steve Jobs potrafią uparcie walczyć o swoje cele, bo nie uwierzyli w argumenty i sprzeciw innych.

Czego tak naprawdę powinniśmy nauczyć się od „Szaleńców”?

Szaleniec wie, że:

  1. To, co mówią inni nigdy cię nie zablokuje. Mogą cię straszyć, hamować, zatrzymywać, ale jako człowiek szalony podążasz swoją drogą i kieruje tobą pasją. Nie wycofasz się z realizacji marzeń, bo ktoś inny powiedział ci, że to niemożliwe.
  2. Robisz swoje bez obaw o konwenanse. Nie interesuje cię jak to coś było robione do tej pory. Imprezy rodzinne, śluby, komunie – organizowane wedłuch tych samych schematów. Ty robisz po swojemu, niezależnie od zwyczajów.
  3. Wymyślasz nietuzinkowe rozwiązania. Konformiści ograniczeni są przez kulturowe szablony. Ciebie nic nie ogranicza, więc nie odrzucasz żadnej opcji, żadnego wyjścia z sytuacji. I dzięki temu jesteś skuteczny. Realizujesz cel inaczej niż zrobiłaby to reszta świata.
  4. Nie boisz się. Nie widzisz powodu, by się bać innej ścieżki. Ekscytacja związana z pójściem inną drogą dodaje ci nawet sił i mobilizacji do działania. Strach zamieniasz w ten dreszczyk emocji związany zawsze z nową przygodą.
  5. Stawiasz sobie wyższe cele niż inni. Nie interesują cię powielane szablony i to, co robią twoje równolatki. Szukasz swojej własnej ścieżki i mierzysz wysoko – bo nawet jeśli ktoś ci powiedział, że tego nie osiągniesz, to nie widzisz powodu by w to wierzyć.
  6. Podważasz reguły. Nie przyjmujesz ich ślepo tylko zastanawiasz się czy w twoim przypadku mają sens i rację bytu. Jeśli nie – odrzucasz je. Inni mogą cię uznać za buntownika, ale nie przejmujesz się tym wiedząc, że twoja ścieżka ma sens.
  7. Wierzysz w siebie bardziej niż reszta świata. Słuchając naokoło negatywych sugestii i ciągłej krytyki dociera do ciebie, że to co myślą o tobie inni nie ma znaczenia. Stajesz się swoim największym wsparciem, coachem, mobilizacją i fanem.

 

Jeśli masz pomysł, o którym w głębi serca marzysz, ale całe otoczenie odrzuciło go zalewając cię falą krytyki skorzystaj z postawy szaleńca. Podobno bąk lata, bo nie zdaje sobie sprawy, z tego że nie może. Jego ciało pod względem fizycznym nie powinno wznieść się w niebo a jednak to robi. Co Ty byś zrobił gdybyś był wystarczający szalony?

 

kaboompics-com_girl-reading-book-at-water

Paulina Wu

czytam, rysuję, tworzę, piję kawę, oglądam spadające gwiazdy, podróżuję, robię zdjęcia, uwielbiam herbatę jaśminową, psy, minimalizm i prostotę na zdjeciach... Żyję wzorkoffo i już!