ZMIANA? Zacznij od siebie!

Na każdym etapie naszego życia i w każdej międzyludzkiej relacji spotykamy się z oczekiwaniami. Pierwsze oczekiwania mają w stosunku do nas rodzice i niejednokrotnie towarzyszą nam przez całe życie. Idąc do szkoły spotykamy się z oczekiwaniami nauczycieli, którzy zakładają, że posiądziemy pewien określony zbiór cech i wyniesiemy z edukacji pewne umiejętności. Przyjaciele, znajomi, koledzy z pracy – wszyscy czegoś od nas chcą, niejednokrotnie sami nie spełniając tych samych oczekiwań. Oni wymuszają zmiany na tobie. Czy ty możesz wymuszać je na nich?

ŚLEPOTA I DOBRE INTENCJE

Jak wiele mamy na co dzień takich sytuacji? Szef, który ciągle się spóźnia zwraca o to uwagę tobie. Partner oczekujący, że będziesz się odchudzać w czasie, kiedy on sam pochłania tony niezdrowego jedzenia. I rodzice: wymagający byś skończył daną szkołę i ułożył sobie życie zgodnie z ich planem, chociaż sami takiego planu nie mają w stosunku do siebie. Kluczowa w każdej z tych sytuacji jest ślepota i dobre intencje.

Ślepota na własne zaniedbania w tym zakresie, co widać szczególnie na przykładzie rodziców. Rodzice zawsze wierzą, że wiedzą co jest dla nas najlepsze. Boją się naszych prób, bo martwią się skutkami naszych decyzji, nawet jeśli my takich odczuć nie mamy. Nie wszyscy, ale wielu rodziców hamuje nas zamiast pozwolić nam się rozwijać. Szczególnie jest to dla nich trudne w okresie nastoletniego buntu, kiedy ich ukochane dziecko musi zanegować wszystko, w co oni wierzą by zbudować swoją niezależność i własną tożsamość.

Dobre intencje to oczywiście poczucie, że wywarcie na kimś takiej a nie innej zmiany powoduje dla niego dobre skutki. Przykład: dziadkowie. Oni niejednokrotnie wiedzą najlepiej, bo już swoje przeżyli, swoje wiedzą i nie potrafią zrozumieć czemu marnujesz się w tym miejscu pracy, skoro mógłbyś być taką i taką osobą, na dodatek z tak wysokimi zarobkami. Nie ma nic złego w dobrych intencjach, są po prostu denerwujące dla ich adresata.

 

W natłoku tych wszystkich dobrych rad i zaleceń trzeba uzmysłowić sobie dwie kluczowe kwestie:

CO JEST DOBRE DLA INNYCH NIE MUSI BYĆ DOBRE DLA CIEBIE

ZMIENIĆ MOŻESZ TYLKO SIEBIE

Mamy różne charaktery i różne predyspozycje. To co dla jednego jest łatwe i przyjemne dla drugiego może być niewykonalne. Oczywiście w dużym stopniu potwierdza się zasada, że jeśli grupa moich znajomych lubi daną czynność to ona spodoba się również mi, ale nie można zakładać tego w 100%. Ważne jest by spróbować, ale nie zmuszać się tylko dlatego, że wszyscy tak robią.

Bardzo ważna jest ta druga myśl: możesz zmienić tylko siebie. Bo chociaż bardzo byś chciał nie wymusisz na kimś zmiany przedstawiając danej osobie milion argumentów. Choćbyś nie wiem jak się zapierał ona tego nie zrobi, jeśli nie będzie chciała. Zmian możemy dokonywać tylko w sobie. Dlatego zalecenia lekarzy spotykają się z ignorowaniem – lekarz zalecił ci rzucenie palenia, ale ty i tak tej zmiany nie chcesz dokonać, więc palisz dalej, bo chcesz i już. To twoja samodzielna decyzja, że pragniesz danej zmiany jest w stanie ją wywołać.

Wbrew pozorom zmiana siebie pociąga za sobą zmiany osób wokół nas. Każdy z nas jest wolną, niezależną osobą, mającą prawo do dokonywania swoich wyborów. Jeśli zmiany, które zaprowadzasz wokół siebie są ogromne, to pewnie radykalnie wpłyną na życie twoich najbliższych. Jeśli postanowiłaś 3 razy w tygodniu zacząć biegać to najpewniej wykorzystasz na to czas przeznaczony dla rodziny albo przeznaczony na czynność, która teraz spadnie na ich członków. Każda zmiana ponosi za sobą konsekwencje i przez to czasami spotyka się z buntem otoczenia.

 

Ludzie boją się zmian, bo mają wrażenie, że mogą wywrócić ich życie do góry nogami. Boją się, że twoja zmiana pociągnie za sobą ich zmianę a oni bardzo chcą zachować obecne status quo. Są osoby, które walczą z tym negując to, co robisz od samego początku zarzucają ci, że to złe i niepotrzebne. Trzeba to przetrwać, przeczekać, przemilczeć – szczególnie jeśli są tylko obserwatorami tego działania. W pewnym momencie widząc jak dobroczynne skutki ma ta zmiana dla ciebie sami zaczną dokonywać lekkich modyfikacji w swoim życiu.

Tak się dzieje bardzo szybko z dobrymi rzeczami. Najpierw ludzie negują twoją dietę, później widzą jej zadziwiające skutki i szybko pytają cię o jej zasady, po to właśnie by wprowadzić je w życie.

Dobra zmiana sprawia, że zmienia się twoje otoczenie. Nawet ci z początku nastawieni negatywnie rzucają coraz mniej uwag a czasem nawet patrzą z zazdrością na to, co robisz. Nie możesz ich zmienić, nie możesz ich zmusić do zmiany, bo wtedy sam jesteś osobą, która narzuca im swoje oczekiwania. Możesz ich tylko zainspirować. I to jest tak naprawdę fantastyczne, bo wtedy zupełnie nieświadomie zmieniają się, bo tego chcą.

A zatem inspiruj: zacznij zmianę od siebie!

kaboompics_beautiful-blonde-woman-relaxing-with-a-can-of-coke-on-a-tree-stump-by-the-beach

Paulina Wu

czytam, rysuję, tworzę, piję kawę, oglądam spadające gwiazdy, podróżuję, robię zdjęcia, uwielbiam herbatę jaśminową, psy, minimalizm i prostotę na zdjeciach... Żyję wzorkoffo i już!