Siła nawyku – jak zmienić swoje przyzwyczajenia?

Jestem świeżo po lekturze fantastycznej książki – takiej, która wpada w ręce akurat wtedy, kiedy umysł jest otwarty i gotowy na zmiany. Od dawna myśl uporządkowania życia, pewnych powtarzanych schematów (nawyków właśnie), chodziła mi po głowie. Ileż to razy powtarzałam w kółko te same czynności wiedząc, że są dla mnie szkodliwe? Na książkę „Siła nawyku” C. Duhigga polowałam od dawna, ale starając się ograniczyć wydatki, które przeznaczałam do tej pory na książki uznałam, że jeszcze zaczekam. Aż do dnia w którym książka stała się dostępna jako przeceniony e-book wydawnictwa Virtualo. Ogromna porcja wiedzy, praktycznej, dosłownie wywracającej życie do góry nogami wpadła mi w ręce za 9,90!!! Grzechem byłoby nie skorzystać;) Ale czy warto? Jak zmienić swoje nawyki? Jak wykształcić nowe? Chcesz wiedzieć? PRZECZYTAJ KONIECZNIE!

 

sila-nawyku-b-iext44125819

 

NASZE NAWYKI

Nasz mózg automatyzuje pewne czynności by ułatwić nam funkcjonowanie w codzienności, w której musimy podejmować miliony decyzji. Dlatego nie zastanawiamy się rano czy najpierw umyć zęby a później zrobić śniadanie, bo to zostanie zrobione zgodnie z wyuczoną wcześniej kolejnością. Zaoszczędzamy tak nie tylko czas, ale i wykorzystanie samego mózgu – który ma wtedy możliwość zająć się ważniejszymi sprawami.

Pewne wyuczone kwestie, jak chociażby prowadzenie samochodu zostają z nami na zawsze, bo mózg zapamiętuje czynności, które są nam potrzebne i dzięki temu nie musimy się ich uczyć ponownie.

Dobrze wyuczony nawyk uaktywni się niezależnie od czasu a szczególnie widoczny będzie w chwili dużego stresu. Dlatego palacze, którzy nie zastąpili skutecznie tego nawyku innym w chwili zdenerwowania sięgają po papierosa.

Palenie, hazard, powielane zakupy czy brak odpowiednich działań w strukturach administracyjnych – wszystko to jest wynikiem źle zbudowanych nawyków, takich, które zostały w pełni zautomatyzowane i są powielane już całkowicie bezmyślnie. Bo ile razy wiedząc, że chcemy zrzucić wagę sięgaliśmy po rogalika? I niby wiemy, że nie powinniśmy tego robić, ale często orientujemy się, że to się stało już po fakcie. Książka uświadamia nam jak wiele z tych nawyków jest wykorzystywanych przez firmy do zdobycia naszych pieniędzy. NIESAMOWITE!!!

 

SCHEMAT NAWYKU

Aby powstał nawyk muszą zaistnieć 3 elementy: wskazówka (krok 1), zachowanie, które jej towarzyszy (krok 2) – czyli działanie nawykowe oraz nagroda (krok 3).

Powielanie ich zawsze w ten sam sposób powoduje wytworzenie nawyku. Jeśli rano przejadę po zębach językiem i wyczuję osad a następnie umyję zęby i wyczuję świeżość, co z kolei przyniesie mi zadowolenie, to wystarczy kilka takich powtórzeń by ten nawyk został ze mną na zawsze. Dlatego o myciu zębów niektórym osobom nie trzeba przypominać.

 

 

Sprawa najważniejsza w przypadku rzucania nałogów i podejmowania wyzwań, które wielokrotnie spełzły na niczym, czyli:

 

JAK PRZERWAĆ NAWYK?

 

Uświadom sobie schemat nawyku.

We wspomnianej książce w rewelacyjny sposób przedstawiono różne przypadki nawyków, w tym kwestię podjadania między posiłkami czy obgryzania paznokci. Są to rzeczy robione automatycznie, które często powtarzają się w określonych okolicznościach, np. o danej porze dnia lub przy pojawieniu się określonych emocji. Uświadomienie sobie okoliczności (np. zawsze o 16.30 jestem głodna i szukam przekąski, więc często kupuję wtedy batoniki) pozwala zapobiec samemu nawykowi.

Zostaw wskazówkę i nagrodę, zmień tylko zachowanie pomiędzy.

Kiedy wiemy co wywołuje dane zachowanie i co czujemy po fakcie (jak wygląda nagroda) możemy świadomie zmienić coś co jest naszym nawykiem. (Czyli te okropne przyzwyczajenia, których chcemy się pozbyć). Wiedząc, że o 16.30 będziemy głodni powinniśmy przygotować wcześniej drobną przekąskę, którą spożyjemy w zastępstwie niezdrowego jedzenia – tak by zadowolenie z samego jedzenia pozostało (nagroda nie uległa zmianie). Nie zaszkodzi nam to w żaden sposób, nie wywoła napięcia w naszym organiźmie często towarzyszącemu rzuceniu nałogu a jednocześnie pozwoli wykształcić nowy nawyk. I tak: dalej będziemy jeść o 16.30, dalej będziemy zadowoleni, tylko zły nawyk zmienimy na zdrowy.

Dodaj do tego wiarę.

Oczywiście sama zmiana nie przyniesie efektu jeśli nie uwierzymy, że ta zmiana zadziała. Wiara jest czynnikiem niezbędnym by zmobilizować nas w momencie, kiedy czujemy, że chcemy wykształcić w sobie nowe nawyki. Jest ona szczególnie potrzebna w chwili stresu – o którym już wspomniałam, bo to on niszczy słabo wykształcone zachowania. Jeśli w chwili stresu uwierzymy, że jesteśmy w stanie utrzymać nowy nawyk to z pewnością nam się to uda i ten dobry, zamierzony,  na trwałe zastąpi ten negatywny.

 

 

DLACZEGO TRZEBA TĄ KSIĄŻKĘ MIEĆ?

Po pierwsze: jest świetnie napisana. Wielokrotnie przechodziły mnie dreszcze ekscytacji – autor ma dar budowania napięcia, w sposób ciekawy buduje atmosferę problemu i skłania nas do szukania rozwiązania. Co ważne: jest to książka z pogranicza psychologii i beletrystyki. Zarzuca się jej nieakademickość – i dobrze! Dzięki czemu każdy, dosłownie każdy zrozumie sposoby budowania nawyków i wykorzysta je w swoim życiu. Prościej się nie dało dzięki czemu można ją polecić każdemu kto chce popracować nad sobą.

Po drugie: jest bardzo przydatna, pokazuje czemu nie udaje nam się zrealizować celów i jak to zmienić. Daje konkretne zadania do wykonania, a ćwiczenie na końcu książki można zastosować do każdego nawyku, który chcemy przekształcić. Swoją drogą zdradza różne triki stosowane przez wielkie korporacje – aż włos jeży się na głowie!!! 

Po trzecie: inspiruje. Przykłady ludzi, którzy zmienili swoje życie (dosłownie od nieudacznika do odnoszącego sukcesy podróżnika) są dowodem na to, że każdy z nas może się zmobilizować do takich zmian. Dlatego warto po nią sięgnąć, szczególnie jeśli szukamy motywacji albo nie potrafimy zrozumieć dlaczego w kółko powielamy te same schematy.

I po czwarte: CENA. 9,90 to mniej niż czasami płacimy za ulubiony miesięcznik.

 

Czytałeś? Podziel się komentarzem:)

Paulina Wu

czytam, rysuję, tworzę, piję kawę, oglądam spadające gwiazdy, podróżuję, robię zdjęcia, uwielbiam herbatę jaśminową, psy, minimalizm i prostotę na zdjeciach... Żyję wzorkoffo i już!

  • Dziękuję za polecenie! Chyba się skuszę na zakup tej książki w wersji e-booka bo nie chcę kolekcjonować książek 🙂 Brzmi naprawdę świetnie i inspirująco 🙂