RUTYNA dnia powszedniego – 10 zalet posiadania określonego PLANU DNIA

kaboompics_small-wooden-table-with-a-potted-plant-and-a-grey-wallet

Budzę się rano, jeszcze przed budzikiem i zaczynam dzień od szklanki wody i witamin. Jeśli teraz ich nie wezmę – omijając ten zwyczaj – najprawdopodobniej już do nich nie wrócę. Wstawiam wodę na kawę a w tym czasie ścielę łóżko.

Poranna toaleta zajmuje niewiele czasu, na makijaż znajdę chwilę później. Wypijam w spokoju kawę, rzucam okiem na pokój. Odnotowuję w pamięci, co mam do ogarnięcia. Czasami w takich chwilach ustalam plan dnia. Czasami już dzień wcześniej wiem, co zrobię. Czasami po prostu delektuję się kawą.

Określona rutyna może wydawać się nudna, ale dzięki niej zyskuję masę czasu i do południa mam już zrealizowaną większość rzeczy, które dla innych osób stanowią wyzwanie przez cały dzień. Zaczynając dzień chaotycznie, bez ładu i składu po prostu nie znajdowałam minut na to, by pisać bloga czy publikować treści na facebooku.

Nie zapominajmy o regularnej pracy. Mam to szczęście, że pracuję zdalnie, z domu, ale pierwszy miesiąc takiej pracy pogrążył mnie w totalnym chaosie. Byłam zagubiona i ze zdumieniem odkryłam jak łatwo codziennie nie robić nic, udając oczywiście jak wiele się zrobiło. Od ostatnich 2 tygodni staram się realizować dokładnie określone punkty. Plan dnia podlega modyfikacjom w zależności od zaplanowanych czynności albo tego, co się sprawdza a co nie. Jeśli uznam, że coś nie ma sensu albo zostanie zrealizowane lepiej w innym wariancie czasowym od razu modyfikuję elementy planu. 

Kluczem do sukcesu jest wypracowanie takiego planu dnia, jaki najskuteczniej realizuje nasze cele. To, co łączy wszystkich ludzi sukcesu to pewna powtarzalna, codzienna rutyna, która przy określonym planie pozwalała im na zaspokojenie wszystkich potrzeb. Wiedząc kiedy jem, kiedy śpię, kiedy pracuję a kiedy mam czas na przyjemności ograniczam liczbę niepotrzebnych decyzji. Nie zastanawiam się czy zrobić coś teraz czy później – mam na to określony punkt dnia i tej wytycznej się trzymam. Zaoszczędzam czas, jestem lepiej zorganizowana, szybciej pracuję, mam ogromny komfort psychiczny, bo te rzeczy na mnie nie „ciążą”. Wiem, że zrobię je w określonym momencie, więc czemu miałabym zamartwiać się nimi od rana?

Ale też – żeby było jasne – nie torturuję się przestrzeganiem wszystkich punktów. Jeśli czuję, że nie zdążę wszystkiego zrobić deleguję zadania na kolejny dzień. Jeśli uznam, że jakaś czynność musi zaczekać – to czeka. Nie dręczę się nią tylko po to, by odhaczyć dany punkt z listy. Plan dnia ma pomóc w zorganizowaniu codzienności i zaprzestaniu marnowania czasu, ale jednocześnie nie jest więzieniem, które blokuje moje działania.

Mała ciekawostka z mojego życia: „piżamowa” niedziela jest dużo większą przyjemnością niż piżamowy cały tydzień – właśnie w kontraście wobec codzienności. Wspaniale od czasu do czasu zrobić sobie małe „wagary” i zamiast skupić na pracy zrobić przerwę na herbatę jaśminową, ale jako stały element dnia nie czerpałabym z niej już takiej frajdy.

Gdybym miała zebrać to wszystko w listę wyglądałaby ona mniej więcej tak.

10 powodów, dla których warto mieć określony plan dnia:

  1. Nie tracę czasu na podejmowanie decyzji – po prostu robię to, co wiem, że mam zrobić.

  2. Z góry wiem czy znajdę na coś czas – bo znam swój plan dnia.

  3. Często robię dwie rzeczy na raz dzięki łączeniu odpowiednich rzeczy w pary – znowu nie tracę czasu.

  4. Nawykowo robię coś szybciej – tą samą czynność z każdym powtórzeniem wykonujemy w krótszym czasie.

  5. Zyskuję czas na przyjemności – czas wolny bez wyrzutów sumienia.

  6. Osiągam i realizuję zamierzone cele. Robię to, co mam robić i… (patrz punkt 7)

  7. Mam poczucie skuteczności i dużej satysfakcji, że udało mi się coś zrealizować – co też zwiększa motywację do dalszego działania.

  8. Nie przejmuję się, jeśli czegoś nie zrobiłam – wiem, że będę mogła do tej czynności powrócić na drugi dzień, w określonej porze. Zero wyrzutów sumienia.

  9. Małe, nieplanowane zmiany w ciągu dnia/tygodnia mają bardziej radosny wymiar, bo są prawdziwą odskocznią od rutyny (patrz piżamowy dzień)

  10. Plan dnia pozwala mi ustalić priorytety i przestać oszukiwać, że muszę zrobić WSZYSTKO. Przestaję wykonywać rzeczy niepotrzebne, zbędne, mało istotne LUB znajduję dla nich miejsce w mniej kluczowym momencie dnia.

Wiem, że zaraz podniosą się głosy osób, które lubią jak wszystko jest chaotyczne, życie jest pełne niespodzianek i czekają tylko co przyniesie dzień. Takim osobom odpowiadam: spróbuj. Zobacz czy przypadkiem nie czerpiesz większej radości z niespodzianek po dniu pełnym zrealizowanych zadań. Albo pół dnia planuj a w drugiej połowie zdaj się na spontaniczność.

Ja, dzięki dobrze zaplanowanemu dniu od godziny 16.00 nie muszę już NIC. Żadnej pracy, żadnych obowiązków, ewentualnie wcześniej zaplanowane spotkania i kolacja w dowolnym momencie. A wstępem do tej części dnia jest kawa w towarzystwie książki. Polecam:)!

 

kaboompics_small-wooden-table-with-a-potted-plant-and-a-grey-wallet

Paulina Wu

czytam, rysuję, tworzę, piję kawę, oglądam spadające gwiazdy, podróżuję, robię zdjęcia, uwielbiam herbatę jaśminową, psy, minimalizm i prostotę na zdjeciach... Żyję wzorkoffo i już!

  • Aleksandra Piotrowska

    Planowanie rzeczywiście jest bardzo ważne!