Bullet Journal dla dzieci – czyli jak nauczyć je planowania i realizowania celów

Bullet Journal, czyli dziennik w którym planujemy każdy tydzień, prowadzimy zapiski odnośnie naszego żywienia, realizacji celów, przeczytanych książek i postanowień noworocznych to świetny sposób by zachęcić dzieci do pracy nad sobą. Wyznaczanie celów, które będą mogły odhaczać, satysfakcja z odniesionych sukcesów i mobilizacja w postaci pięknej plastycznej pracy to projekt, który wciągnie każdego. Dzieci go uwielbiają – a wiem to, bo wypróbowałam go z moimi uczniami. Co powinno się znaleźć w dziecięcym Bullet Journal by ich nie znięchęcić? I czemu właściwie ma służyć?

O co tu chodzi?

img_74321Jako dość podstępna nauczycielka staram się mobilizować moich uczniów do pracy nad sobą, co wcale nie jest łatwe, bo to, co uwielbiają robić to dużo plastycznych rzeczy a mało nauki. Chciałam by poprzez wyznaczanie sobie małych celów, które uda im się osiągnąć czuli, że mają moc sprawczą. Zrozumieli, że są w stanie osiągnąć to, co sobie założą, ale też nauczyli się wyznaczać sobie cele.

Moi uczniowie wyglądają czasami jak „niczego-nie-oczekujące-zombie.” Mam wrażenie, że wszystko im jedno czy chodzą do szkoły, jak się uczą, czy poznają świat, jakie relacje budują… Na dużo rzeczy wzruszają ramionami, mało ich tak naprawdę ekscytuje. Może to kwestia wychowania, może wiejskiego otoczenia, może braku celów właśnie, ale ten jeden raz chciałam, by się do czegoś zapalili.

Uznałam też (być może ku waszej krytyce) że niektóre cele wyznaczę im sama by pokazać, o co tak naprawdę chodzi w tym projekcie, podpowiedzieć troszeczkę a później zobaczyć jak ten eksperyment się rozwinie. Wiedziałam, że albo spotka mnie ogromne rozczarowanie albo odniosę sukces. To, co uczniowie robili sami to strona tytułowa, słowo na nowy rok, kalendarz na 2017 i… wszystko, co tylko przyszło im do głowy.

Wbrew moim obawom jak tylko powklejaliśmy szablony i wyjaśniliśmy sobie o co chodzi w danym zadaniu (lista poniżej w kategoriach) uczniowie zaczęli wpadać na własne pomysły. Pytania: „a mogę dodać to, a tamto? a ozdobić tak? a poszerzyć to?” – pojawiały się jedno po drugim. Każdy miał jakiś pomysł, który chciał zrealizować od razu. A co najważniejsze: uczniowie nie byli gołosłowni. Na drugi dzień przynieśli uzupełnione o nowe pomysły BuJo (skrót od Bullet Journal). Byłam z nich niesamowicie dumna, bo wylewał się z nich ogromny entuzjazm i pierwszy raz widziałam w nich takie zaangażowanie.img_74541

Nie tylko ozdabiali swoje dzienniki, ale zastanawiali się wspólnie, co mogą dobrego zrobić by poszerzyć listę dobrych uczynków, jakie książki warto przeczytać, co zrobić by oznaczyć dzień koleżeństwa na zielono a nie czerwono. Pojawiła się pozytywna dyskusja łącząca całą klasę.

 

KATEGORIE

W zależności od poziomu uczniów ich BuJo będzie się różnić pod względem tego, co można w nim zawrzeć. Ja ten projekt wprowadziłam w klasie V i to, co wspólnie postanowiliśmy wrzucić do BuJo (w takim właśnie porządku) to:

  1. Strona tytułowa
  2. Kalendarz na rok 2017
  3. Słowo na nowy rok (więcej na ten temat napisałam tutaj)
  4. Urodziny – w tym wypadku przygotowałam odpowiedni szablon, którego uczniowie mogli użyć i dostosować do swoich potrzeb. Ale mieli też możliwość opracowania tego samodzielnie w dowolnej formie – jeśli tylko chcieli.
  5. Projekt 30 dni wdzięczności (szablon i wpis można znaleźć tutaj)
  6. Przeczytane książki – czyli szablon do uzupełniania jakie książki udało im się przeczytać zaczynając od stycznia. To kwestia, która wywołała dużo dyskusji, gdyż uczniowie chcieli dodać wszystkie, które kiedyś czytali. Wspólnie ustaliliśmy, że chodzi o to by czytać, więc liczą się książki, które zostaną przeczytane od teraz. Te, które przeczytali mogą umieścić na oddzielnej liście książek z przeszłości, ulubionych książek, zabawnych, itd.
  7. Tak się robi dobro – czyli lista dobrych uczynków. Tutaj również wywiązała się wspaniała dyskusja kiedy i jaką czynność możemy nazwać dobrym uczynkiem i jakie rzeczy oni jako 11-latkowie mogą robić w szkole czy w domu (ze szczególnym zwrócenem uwagi na pomoc rodzicom w obowiązkach domowych).img_74532
  8. Moje sukcesy – w przypadku słabszych uczniów liczy się każda, nawet najmniejsza rzecz. Chciałam żeby uzmysłowili sobie jak wiele są w stanie osiągnąć i że nawet z powodu takich małych rzeczy mogą być z siebie dumni.
  9. Projekt *nowe słowa* – jako, że uczę angielskiego nie mogło zabraknąć i tego;) 30 rubryczek na 30 dni w które uczniowie wpisują nowe słowa w języku angielskim i polskim. (Uzupełniane regularnie i koniecznie nowe!) Chodziło mi o to żeby zmobilizować ich do codziennego zajrzenia na stronkę z językiem angielskim lub słownika a także odnotowanie tego słowa.
  10. Kalendarz styczeń – by planować, wpisywać istotne wydarzenia, wspierać pamięć (bo oni wyjątkowo rzadko pamiętają…)
  11. Dni obecności i koleżeństwa na styczeń. Dni obecności to po prostu zaznaczanie kolorami swojej frekwencji (uznałam, że jeśli nie odnoszą innych sukcesów albo ich nie widzą to niech chociaż to będzie ich sukcesem).

Dni koleżeństwa oznaczamy 3 kolorami – jak światła drogowe (żółte, zielone i czerwone) określając nasze relacje. Jeśli były w danym dniu dobre to użyjemy koloru zielonego. Jeśli toczyliśmy spory i wojny – w ruch idzie czerwień. Chciałam zwrócić ich uwagę na to jak wyglądają ich relacje i uczulić na to jak je poprawiać obserwując swoje zachowania.

Co dalej?img_74551

Kolejne miesiące będą dodawane z czasem w ramach pracy na godzinach wychowawczych. Można oczywiście opracować jeden szablon i powielić go od razu na cały rok. Ja chciałam dać uczniom przestrzeń by zbudowali sobie swoje listy, swoje cele, wyznaczyli zadania albo po prostu porysowali. Moje zadanie od tego momentu polega wyłącznie na wspieraniu ich w budowaniu kolejnych celów i realizowaniu tych, które sobie założą. Jak również w zadaniu od czasu do czasu pytania do dyskusji. To czy będą pracować i mobilizować się do pracy zależy już wyłącznie od nich samych… Ja mam jednak nadzieję, że nie poprzestaną i będą rozwijać się dalej.

Moim zdaniem ogromną zaletą tego projektu jest to, że można go zawsze dostosować do możliwości i zaangażowania uczniów. Krótko mówiąc: to naprawdę fajna sprawa, która wciąga i dorosłych i dzieciaki:)

Pliczki (szablony) do pobrania:

Na wypadek gdyby ktoś chciał skorzystać albo zaczerpnąć inspiracji wrzucam tutaj to, co zrobiliśmy z dzieciakami. Nie jest to absolutnie żaden wyznacznik – to tylko mój pomysł. Jeśli ktoś ma lepszą wersję lub chciałby coś zmodyfikować niech śmiało działa. Ja nic nikomu nie narzucam:)

  1. Słowo na nowy rok
  2. Urodziny
  3. Projekt 30 dni wdzięczności
  4. Przeczytane książki
  5. Tak się robi dobro
  6. Moje sukcesy
  7. Kalendarz styczeń
  8. Dni obecności i koleżeństwa
  9. Kalendarz luty
  10. Projekt *nowe słowa*

 

Paulina Wu

czytam, rysuję, tworzę, piję kawę, oglądam spadające gwiazdy, podróżuję, robię zdjęcia, uwielbiam herbatę jaśminową, psy, minimalizm i prostotę na zdjeciach... Żyję wzorkoffo i już!